Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina w centrum Łodzi

11 marca 2009, 18:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W centrum Łodzi rozegrały się dzisiaj rano sceny niczym z filmu kryminalnego. Policjanci, by zatrzymać uciekającego przestępcę, musieli oddać kilka strzałów w powietrze.

". Wiedzieli, że ma na swoim koncie sporo przestępstw, poza tym, od jakiego czasu był poszukiwany, bo nie stawił się na czas do więzienia" - mówi DZIENNIKOWI podinspektor Magdalena Zielińska z łódzkiej komendy wojewódzkiej policji.

>>>Policjant postrzelił podejrzanego o napady

. Nie reagował na żadne wezwania. "Zatrzymał się dopiero, gdy jeden z policjantów oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze" - mówi podinspektor Zielińska.

46-letni Henryk J. został skazany na trzy lata więzienia m.in. za uprowadzenie i ciężkie uszkodzenie ciała innej osoby. Nie stawił się jednak do więzienia.

>>>Policjanci musieli strzelać do pirata

Teraz Henryk J. posiedzi za kratami dłużej niż trzy lata, bo dodatkowo odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza i próbę ucieczki. Grożą mu za to kolejne trzy lata pozbawienia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj