Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca Olewnika nie był pobity ani pijany

18 marca 2009, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Pazik, skazany na dożywocie zabójca Krzysztofa Olewnika, zmarł na skutek powieszenia - potwierdzili biegli. Na jego ciele nie ma śladów walki. Eksperci wykluczyli też, że był pod wpływem alkoholu.

Taką opinię biegłych dostała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, która prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Pazika. "" - mówi DZIENNIKOWI prokurator Andrzej Rycharski. "Taką informację powinniśmy uzyskać najpóźniej za dwa tygodnie" - dodaje.

"My ciągle nie wykluczamy żadnej okoliczności. Przedstawiona przez prokuraturę opinia biegłych . Nie wiadomo, z kim się spotykał w ciągu ostatnich swoich dni ani o czym rozmawiał. " - mówi DZIENNIKOWI Ireneusz Wilk, adwokat rodziny Olewników.

Mecenas stawia też szereg pytań. "Dlaczego do tej pory nie upubliczniono wyników sekcji zwłok innego mordercy, Sławomira Kościuka? W tej sprawie nadal jest bardzo dużo znaków zapytania. i dlaczego jego osobisty udział w czynnościach procesowych był niezbędny?" - zastanawia się Wilk.

>>>Morderca Olewnika ostrzegał, że się zabije

Robert Pazik został znaleziony 19 stycznia . Wkrótce po jego śmierci media ujawniły, że zabójca informował o swoich zamiarach innych członków grupy, z którymi siedział w areszcie śledczym w Łodzi.

>>>Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć

Wcześniej podczas pobytu w więzieniu w Sztumie bandycie odebrano też tabletki relanium. Po głośnym - trzecim już z kolei – samobójstwie morderców młodego biznesmena Prokuratorzy nadal sprawdzają inny wątek - czy na Roberta Pazika nie naciskano, aby odebrał sobie życie. Śledczy podejrzewają, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj