"" - mówi Paszkowski. Poinformowali rodziny, że nic im nie jest i czują się bezpiecznie. Jest to standardowe działanie band, które - zanim wyłączą radio - pozwalają załodze na poinformowanie bliskich o jej sytuacji.
>>> Porwany statek płynie do Somalii
Polacy nie przekazali jednak żadnych dodatkowych informacji. Jak udało się ustalić armatorowi, chemikaliowiec płynie w kierunku wybrzeża Somalii. Najprawdopodobniej właśnie w momencie, kiedy statek znajdzie się w pobliżu brzegu, piraci wysuną żądania.
Banda uzbrojnych piratów zaatakowała płynący z Arabii Saudyjskiej 27-letni statek, weszła na pokład i przejęła kontrolę nad załogą. Na pokładzie, oprócz kapitana Norwega i pięciu Polaków, w rękach piratów pozostaje 10 Filipińczyków, jeden Rosjanin i jeden marynarz z Litwy.