W szpitalu w Łukowie na Lubelszczyźnie wstrzymano zaplanowane operacje. Powodem jest brak chlorsukcyliny znanej też jako skolina - leku do znieczulania. Wykonywane są tylko zabiegi ratujące życie.

Reklama

"Zostały nam resztki leku do znieczulania pacjentów. Jeśli sytuacja w następnym tygodniu się nie poprawi, to może dojść do takiej sytuacji, że nie będziemy mieli czym znieczulać pacjentów w nagłych wypadkach" - mówi DZIENNIKOWI Władysław Kobielski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w szpitalu w Łukowie.

>>>Urząd leków znów zlekceważył alarm z corhydronem

Dyrekcja otrzymała zapewnienie, że do 20 kwietnia szpital otrzyma skolinę, czyli lek, którego zaczyna brakować w całej Polsce. Hurtownie ostatnie dostawy otrzymały w połowie grudnia. Jelfa wstrzymała produkcję w listopadzie ubiegłego roku. Jak dowiedział się DZIENNIK, produkcja leku ruszy dopiero w piątek po świętach.

>>>Szkoło w corhydornie nie z winy producenta

Dyrekcja szpitala w Łukowie uważa, że zawinił brak koordynacji ze strony Ministerstwa Zdrowia, które dopuściło do sytuacji, że kraj został bez leku.