Wszystko wydarzyło się na początku roku. W jednym z gdyńskich mieszkań znaleziono ciało mężczyzny i dziecka. Policję zaalarmowali sąsiedzi, którzy wyczuli na klatce schodowej .
To, co mundurowi zastali na miejscu, to makabra.
>>> Naszprycowali dwulatka amfetaminą
Śledczy mają pewność, że . Teraz sprawdzają, dlaczego zmarła jego córka. Jak do tej pory . 31-letnia Beata B. zostawiła dziecko z ojcem w sylwestra. Sama zamieszkała u znajomych.
Kobieta przyznała, że wcześniej albo zupełnie same w mieszkaniu. Wyznała też, że .
>>> Chciała zabić córkę, bo kochała tylko syna
Śledczy sprawdzają też, Okazało się bowiem, że Beata B. po kilku dniach chciała wrócić do mieszkania, ale nie mogła się dostać do środka. Wezwała więc policję. Beata B. odmówiła i przez kolejne prawie dwa tygodnie nie interesowała się swoim dzieckiem ani konkubentem.