Międzynarodowa firma produkująca bieliznę Triumph International weszła na rynek z kolejną nowością. Tym razem po biustonoszach, które miały zwiększyć liczbę urodzeń dzieci, proponują stanik dla poszukujących męża. Reklamuje się przede wszystkim w Japoni.
Co jest w nim niezwykłego? Do bielizny został wszyty elektroniczny zegarek, który pokazuje kobiecie w bardzo plastyczny sposób, uciekający czas.
Zegar w biustonoszu zatrzymuje się dopiero wtedy, kiedy właścicielka wrzuci w specjalny otwór obrączkę. W tym momencie zegar staje, a stanik wygrywa melodię Marsza weselnego Felixa
Mendelssohna. W staniku jest także specjalna kieszonka na ślubną pieczęć oraz na długopis, którym podpisuje się umowę ślubną.
Skąd takie pomysł? To reakcja na spadającą liczbę ślubów w Japonii. Japonki wychodzą za mąż zazwyczaj po 28 roku życia. Ciekawe tylko, czy akurat takie staniki pomogą rozwiązać problem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|