"Droga Dusiu" - tak Jan Paweł II zaczynał swoje listy do Wandy Półtawskiej, bliskiej przyjaciółki z młodzieńczych lat, która pojawiała się przy nim w ważnych momentach życia. Jak podaje najnowsze wydanie włoskiego dziennika "La Stampa", zbyt duża zażyłość listów może być powodem opóźnienia beatyfikacji papieża Polaka. Karol Wojtyła utrzymywał korespondencję z Półtawską przez 55 lat, kobieta zbierała wszystkie listy.

>>> Beatyfikacja Jana Pawła II możliwa już za rok

Według watykanisty Giacomo Galeazziego, Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych chce zapoznać się z najbardziej prywatnymi z listów pomiędzy przyjaciółmi. Galeazzi przewiduje, że sprawa może "spowolnić machinę biurokratyczną beatyfikacji zgodnie z watykańską praktyką gromadzenia wszystkich materiałów dokumentalnych przed ogłoszeniem przez Kościół nowego wzoru świętości".

Autor artykułu powołuje się też na redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego", księdza Adama Bonieckiego. Według niego Wanda Półtawska jako niezwykle bliska przyjaciółka Jana Pawła II wywoływała "zakłopotanie i niezadowolenie w Kurii Rzymskiej" i "niekiedy zdumiewała swoim nonkonformizmem i nieformalną zażyłością z papieżem, kiedy zdarzało się jej brać udział w kapciach w porannej mszy w prywatnej kaplicy apartamentu papieskiego". Półtawska widywana była podczas wakacji w Castel Gandolfo, można ją było także dostrzec w oknie kliniki Gemelli w czasie rekonwalescencji papieża po zamachu w 1981 roku.

>>> Jan Paweł II jak hipis - zobacz zdjęcia

Autor artykułu w "La Stampa" odnotowuje, że zaniepokojony upublicznieniem "zażyłości przyszłego błogosławionego z Wandą Półtawską" był kardynał Stanisław Dziwisz.