Dziennik Gazeta Prawana logo

Lata 1969-70: Gierek, Wołodyjowski i "Rejs"

31 maja 2009, 21:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lata 1969-70: Gierek, Wołodyjowski i "Rejs"
Inne
Upadek ekipy Władysława Gomułki i początek ery Edwarda Gierka. O tych wydarzeniach przeczytamy w 14. tomie "Encyklopedii PRL". Książka jest do kupienia od dziś w punktach sprzedaży prasy.

W grudniu 1970 roku na Wybrzeżu władza ludowa pokazała swoje upiorne oblicze. Pacyfikacja robotniczych protestów kosztowała życie kilkadziesiąt osób, co najmniej kilkaset dotknęły dotkliwe represje z karą więzienia włącznie.

Z drugiej strony Widzowie doczekali się kolejnej rodzimej superprodukcji. Ekranizacja arcypowieści Sienkiewicza imponowała rozmachem. Scenę ataku wojsk tureckich na Kamieniec Podolski co prawda kręcono na zamku w Chęcinach, ale za to na potrzeby filmu zbudowano gigantyczne dekoracje. Czternastometrowe mury obronne z tektury szturmowali komandosi z "Czerwonych beretów" oraz 2500 uczniów okolicznych liceów, ucharakteryzowanych na Turków, kilka wielbłądów z krakowskiego ZOO, a także konie, które udawały osły.

Czarnobiałą fabułę o absurdalnej podróży donikąd wiślanym statkiem wycieczkowym, od początku otaczała legenda. Władze zakwalifikowały film do kin studyjnych, w związku z czym kolportowano go w zaledwie dwóch kopiach, co spowodowało czarnorynkowy handel biletami na seanse. Jeszcze gorzej poszło na kolaudacji. Piwowski musiał dwukrotnie przerabiać i skracać film i to nie tylko ze względu na zastrzeżenia cenzury. Korekty domagała się także Jolanta Lothe. W efekcie z filmu wycięto sceny, w których aktorka prezentowała swój imponujący biust. Do legendy przeszły ekscesy na planie. Notorycznie z pokładu znikał , którego odnajdywano potem w podrzędnych knajpach i izbach wytrzeźwień. Bodaj najbardziej niezwykły był jednak casting. Po ogłoszeniach zamieszczonych w prasie na przesłuchania w warszawskiej Hali Gwardii zgłosiło się kilka tysięcy chętnych. Spośród nich reżyser wybrał … najgorszych. – Piwowski zastosował naczelną zasadę realnego socjalizmuselekcję negatywną – tłumaczył tę decyzję , pamiętny odtwórca roli kaowca. Notabene pierwotnie w te role miał się wcielić Bogumił Kobiela. Aktor zginął tragicznie tuż przed rozpoczęciem zdjęć.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj