Dziennik Gazeta Prawana logo

Radioaktywny wyciek na Okęciu

5 czerwca 2009, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawdziwe chwile grozy przeżyli pracownicy warszawskiego lotniska Okęcie. W nocy z czwartku na piątek samochód dostawczy najechał tam na paczkę z materiałem rozszczepialnym. Wszyscy zerwali się na równe nogi, bo okazało się, że pojawił się radioaktywny wyciek.

Podczas transportu bagaży na pokład samolotu, jedna z paczek spadła z wózka na płytę lotniska. Tu Na szczęście w porę zorientowano się, że paczka zawiera radioaktywny ładunek i nie zbliżał się do niej nikt z pracowników technicznych lotniska.

"Wezwana na miejsce specjalistyczna jednostka przebadała ładunek. . Jest ono groźne dla człowieka, tylko z odległości kilkudziesięciu centymetrów" - tłumaczy mł. brygadier Waldemar Wojda z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa.

Neutralizacją wycieku zajęli się przeszkoleni do tego strażacy z jednostki działającej przy lotnisku. Cała operacja nie wymagała ewakuacji terminali, ani nie opóźniła lotów.

. Materiał rozszczepialny wysyłał Instytut Energii Jądrowej w Świerku i miał on trafić do Centrum Onkologii w Gliwicach. Substancji radioaktywnych używa się do naświetlania komórek rakowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj