Na jednym ze zdjęć widać czarne niebo. I nic więcej. Para goszcząca u siebie przedstawiciela Fundacji Nautilus zapewnia, że tam właśnie widać było ufoludka. "" - przekonuje kobieta.
Zdaniem pary, która robiła zdjęcia na jednym z nich . "Kolega mówił, że on wygląda jak dziecko, ale skąd dziecko na drzewie, w powietrzu?” - pyta autorka zdjęć. "Nie mam powodu, by nie wierzyć tym ludziom. Sprawdziłem ich, " - mówi DZIENNIKOWI Robert Bernatowicz, prezes Fundacji Nautilus. "Po co mieliby kłamać? Nie chcieli się ujawniać, nie chcieli pokazywać twarzy, więc nie chodziło im o to, by zaimponować sąsiadom, czy pochwalić się przed rodziną. " - dodaje Bernatowicz.
"Ci ludzie mówią prawdę. Kontaktowałem się z nimi po miesiącu i pamiętali dokładnie każdy szczegół. gdy ktoś kłamie, plącze się w detalach, a oni byli zgodni" - zapewnia Bernatowicz. czy zdjęcia, które zrobiła para z Wołomina, to naprawdę zdjęcia UFO? "Wszystko na to wskazuje. - to bardzo charakterystyczne dla UFO" - zapewnia Bernatowicz.
Na to, że małżeństwo z Wołomina miało do czynienia z UFO, wskazywałby równiez fakt tajemniczego zniknięcia zdjęć z karty pamięci. ". Jednak ci ludzie zgodzili się, by spróbować odzyskać te dane" - mówi Robert Bernatowicz.