Tego jeszcze nie było - niedźwiedź zabił żubra! Co prawda młodego, ale jednak. A zdarzyło się to w lasach nadleśnictwa Baligród w Bieszczadach. To jedyne miejsce w Polsce, gdzie na wolności żyją wspólnie oba gatunki zwierząt.
"Notowano ataki watah wilczych na młode żubry. Były to jednak watahy, a nie pojedyncze drapieżniki!" - mówi przejęty rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Ofiara to trzyletnia żubrzyca. Niedźwiedź mocno ją poranił. Powygryzał fragmenty jej ciała, gdy ona jeszcze żyła. Wtedy spłoszyli go turyści. Ale niedźwiedź wrócił po ofiarę. Gdy zaalarmowani leśnicy przyjechali po padlinę, nie było po niej śladu. "Żubrzycę niedźwiedź wziął prostu pod pachę i zaniósł do swojej kryjówki" - opowiada leśnik.
Na Podkarpaciu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, żyje ponad 100 niedźwiedzi. Żubrów w Bieszczadach jest ponad 200.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane