W prawie siedmiu i pół tysiącach polskich szkół pojawią się komputery. W tych placówkach komputerów jeszcze nie widziano. Może co najwyżej w dyrektorskim gabinecie. Dzięki unijnym pieniądzom dzieciaki dostaną nowoczesny sprzęt, bez którego współczesne szkoły nie powinny w ogóle funkcjonować.
Jako że jest inaczej i lista potrzebujących nie ma końca, program "Pracownie komputerowe dla szkół" trzeci rok z rzędu wyposaża pracownie komputerowe w najbiedniejszych szkołach w Polsce. Jak dotąd, udało się pomóc ponad ośmiu tysiącom szkół.
To krok w dobrym kierunku, choć gdy pomyśleć, że na Tajwanie państwo funduje laptopa każdemu uczniowi - widać, jak wielka dzieli nas przepaść od skomputeryzowanego świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl