Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef krakowskiego CBŚ wyleciał, bo dał broń mordercy

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef krakowskiego Centralnego Biura Śledczego zwolniony. Stracił pracę, bo podpisał pozwolenie na wydanie broni mordercy, który trzy tygodnie temu w Krakowie zabił dwie osoby.

To jednak nie jedyne zwolnienia w Krakowie. Pracę stracili nawet ci, którzy widzieli to pozwolenie na oczy: dawny szef CBŚ z Krakowa, pięciu agentów biura i zastępca komendanta wojewódzkiego policji.

Szef policji uznał, że to oni odpowiadają za to, że gangstera uznano za spokojnego obywatela, któremu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo i dano mu do ręki broń.

Mężczyzna trzy tygodnie temu zabił w kawiarni swoją byłą narzeczoną i mężczyznę, który wraz z nią siedział przy stoliku. Potem popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj