Dziennik Gazeta Prawana logo

Rajd pijanego kierowcy koparki

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pijany w sztok kierowca szalał koparką w Bytomiu. Jechał zygzakiem ruchliwą ulicą w środku miasta i zajeżdżał drogę innym samochodom. Cudem nie doszło do tragedii, bo szaleniec za kółkiem był tak pijany, że nie dało się go nawet przesłuchać.

Policjanci z patrolu osłupieli, gdy zobaczyli, co wyczynia na ulicy kierowca koparki. Od prawej do lewej strony jezdni i na odwrót. A z tyłu wściekle trąbiący kierowcy. Na szczęście patrol błyskawicznie zakończył jego rajd.

Kierowca miał 3,35 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i trafił od razu do izby wytrzeźwień.

41-letni mężczyzna jest operatorem ciężkich maszyn budowlanych, a blisko ulicy, na której go złapano, jest plac budowy. Policja sprawdza teraz, czy mężczyzna w pracy też był kompletnie pijany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj