W "Strajku - bohaterce z Gdańska" wystąpiła Katharina Thalbach, aktorka znana z oscarowego "Blaszanego bębenka" Schlöndorffa. A także polscy aktorzy - m.in. Andrzej Chyra, Andrzej Grabowski i Wojciech Pszoniak. Walentynowicz jest oburzona, że reżyser wiele rzeczy zmyślił. Na przykład to, że jej syn służył w ZOMO.
W pokazie uczestniczyła m.in. Joanna Gwiazda. Jej również film się nie podobał. Choćby przekłamana jej zdaniem scena, gdy podczas zebrania działacze opozycji pili wódkę. Albo obraz Stoczni Gdańskiej jako "strasznej i obskurnej", przypominającej "kupę złomu".
Walentynowicz próbowała zablokować produkcję filmu w zeszłym roku. Volker Schlöndorff kręcił obraz w Gdańsku. Mówiła wtedy, że to dzieło "plugawi" nie tylko ją, lecz także cały ruch "Solidarności". Reżyserowi groziła nawet procesem, ale w końcu zrezygnowała.