Wojciech K., poznański dyrygent - pedofil wyszedł z więzienia, alarmuje DZIENNIK. Na szczęście to tylko przerwa na leczenie, a nie przedterminowe zwolnienie.
Sąd w Poznaniu zgodził się, by dyrygent poszedł do szpitala. Bo Wojciech K. jest chory na AIDS i musiał przejść zabieg chirurgiczny. Cały czas pilnowali go jednak policjanci. By dyrygent nie wypisał się na własne żądanie i nie uciekł. Gdy tylko przestępca wyjdzie z kliniki, czyli według nieoficjalnych informacji DZIENNIKA za dwa tygodnie, od razu wróci za kratki.
Nie wiadomo jednak, czy Wojciech K. nie wróci do więzienia szybciej. bo prokuratorzy uważają, że powinien trafić znów do celi zaraz po zabiegu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|