W Bułgarii termometry pokazywały wczoraj 26 stopni Celsjusza. My o takich temperaturach nie mamy co marzyć, więc wyjeżdżając na groby bliskich zabierzmy lepiej grube kurtki i płaszcze. Od soboty dość wysoka, jak na listopad, temperatura zacznie się obniżać. Będzie mniej niż 10 stopni w ciągu dnia. Dlaczego? "Niże znad Atlantyku zaczęły wędrówkę na wschód przynosząc w górach halny, a nad Bałtykiem sztormową pogodę" - tłumaczy w "Fakcie" Grzegorz Gumiński, synoptyk z Biura Prognoz Pro-GEM w Gdyni.
To właśnie niże będą winne temu, że dokuczy nam wiatr, deszcz i mgła. Paskudnie będą czuć się meteoropaci.
Kierowcy! Szczególna uwaga dla was! W podróży trzeba będzie zachować wyjątkową ostrożność, bo przy niskim ciśnieniu trudno się będzie skoncentrować. Od jutra czeka nas sporo chmur i
deszczu. W niedzielę i poniedziałek w północno-wschodniej części kraju może przelotnie padać deszcz ze śniegem, ale przeważnie w nocy.