Tonący brzytwy się chwyta. Mazur, który tuż po zatrzymaniu miał obrońcę z urzędu, teraz sięgnął po adwokata z najwyższej półki. Chris Gair od razu ruszył do walki. W środę, już na pierwszej rozprawie, pokazał, że umie zajadle walczyć.
Pewny siebie chodził po sądowej sali. Gestykulując i pokazując co chwila palcem w kierunku sędziego, przekonywał, że jego klient musi być wolny. Na razie wywalczył odroczenie decyzji o ekstradycji Mazura bądź o jego zwolnieniu z aresztu do 15 listopada.
Błyskotliwe obrony to specjalność Gaira. Pracuje w prestiżowej kancelarii "Jenner&Block", jednej z najdroższych w USA. Doskonale porusza się w sądzie, bo przez lata był... prokuratorem federalnym i wsadzał za kratki wielkich mafiosów oraz przestępców w białych kołnierzykach - "Fakt".
Udało mu się doprowadzić do skazania seniora rodziny Carlisi, szefa chicagowskiej mafii, który miał na koncie morderstwa. Pogrążył także skorumpowanych wysoko postawionych członków rady miejskiej w Chicago oraz szefów mafijnego syndykatu Gusa Alexa i Lenny’ego Patricka, terroryzujących przez lata całe miasto.
Teraz przeszedł na drugą stronę barykady i znów bardzo często wygrywa. Wybronił m.in. skarbnika miasta Chicago, wywalczył tylko miesiąc więzienia dla skorumpowanego urzędnika bankowego. Chris Gair za swoje usługi kasuje prawdziwe kokosy.