Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojciec zaginionego górnika liczy na cud

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Modlę się, aby synek przeżył ten potworny wybuch. Liczę na jakiś cud" - Michał Wąsowski, ojciec Adriana zalewa się łzami. Po chwili marszczy czoło. Ze spuszczoną głową szepcze: "Święta Barbara zawsze przed Barbórką zbiera swe żniwo...". Jego przeżycia opisuje "Fakt".

Pan Michał cały się trzęsie. Od wtorkowego popołudnia, gdy tylko gruchnęła straszliwa wieść o tragedii w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej, odpala papierosa od papierosa. Nie śpi. No bo jak tu zmrużyć oczy, gdy ukochany syn tkwi ponad kilometr pod ziemią...

"Siedzę i czekam na jakikolwiek sygnał" - wolno cedzi słowa mężczyzna. Jego duma, Adrian, dopiero co wyszedł z wojska. Tam zdobył fach młodszego ślusarza. "Będzie trzy miesiące, jak poszedł pracować do kopalni" - ciągnie pan Michał.

Chłopak chciał uciułać parę groszy. Założyć rodzinę. Urządzić się. Jak to młody. Na feralnej ścianie pracował półtora miesiąca. "Opowiadał, że to harówka. Nawet miał kilka dni przerwy w zeszłym tygodniu, bo w tym rejonie było ogromne stężenie metanu" - przypomina zrozpaczony ojciec. Jego bezradność i rezygnacja zamienia się nagle we wściekłość. Podrywa się z fotela. Zaciska pięści.

"Po co ci prezesi zdecydowali o wydobyciu stamtąd tego sprzętu. Ta decyzja była błędem! Tylko o kasę im chodzi!" - denerwuje się. Wierzy, że już w lutym tego roku sam Bóg dał ludziom sygnał, aby opuścili niebezpieczny rejon. Wtedy gdy po tąpnięciu ziemia uwięziła jednego z górników, Zbigniewa Nowaka.

"Ale chciwi prezesi zdecydowali popchnąć w ten rejon 23 górników!" - wykrzykuje pan Michał. Po chwili znów rozkłada bezradnie ręce. Znów ociera łzy. Wreszcie siada w fotelu. Czeka. Jak sam mówi, tylko to mu pozostaje...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj