Główny Inspektor Farmaceutyczny wstrzymał sprzedaż Bebilonu Pepti 2 - preparatu zastępującego mleko dla niemowląt-alergików. Jest podejrzenie, że może on szkodzić maluchom. Alarm wszczęli rodzice 16-miesięcznego dziecka, u którego lekarze stwierdzili zatrucie pokarmowe.
Czy antyalergiczny Bebilon Pepti 2 może szkodzić maluchom? Tak podejrzewają eksperci z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, którzy właśnie wszczęli śledztwo w tej sprawie. Sprzedaż preparatu w całym kraju została wstrzymana.
Teraz Bebilon Pepti 2 jest badany w laboratoriach. Ekspertyzy mają stwierdzić, czy rzeczywiście może być niebezpieczny. Alarm wszczęto po tym, gdy do lekarza zgłosili się rodzice z 16-miesięcznym maluchem. Chłopiec miał ciężkie zatrucie pokarmowe. Dziecko zażywało Bebilon - to m.in. seria specjalnych odżywek i mleka dla niemowląt, uczulonych na różne składniki pokarmowe.
Jeśli okaże się, że specyfik jest niebezpieczny, stanie jego produkcja. Producent - firma Nutricia - na razie nie komentuje sprawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|