Dziennik Gazeta Prawana logo

Pornograficzne gry na uczniowskim portalu

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Erotyczne gry. Gwiazdy w seksualnych pozycjach. Filmy pornograficzne. Nie, to nie jest reklama serwisu tylko dla dorosłych, a strony internetowej dla... polskich uczniów.

Oficjalne zaproszenie na witrynę jest bardzo niewinne. Ma być miejscem, gdzie młodzież może sobie poplotkować o szkole i nauczycielach. Po wejściu na stronę to wszystko okazuje się prawdą. Ale tylko częściowo. Bo uczniowie mogą nie tylko poplotkować, ale i pograć w erotyczne gry, ściągnąć na komórkę pornograficzne tapety, czy obejrzeć rozebrane zdjęcia (często fotomontaże) gwiazd.

Według Łukasza Wojtasika z fundacji Dzieci Niczyje, twórca strony popełnia przestępstwo. Według niego, polega ono na prezentowaniu pornografii dzieciom. "Przecież strona, co sugeruje jej adres i charakter, ewidentnie adresowana jest nie do dorosłych, lecz do uczniów" - tłumaczy Wojtasik w "Życiu Warszawy". Właściciel strony, Daniel Walendziak, nie widzi w niej nic złego. A serwisu i tak nie można zamknąć. Bo, jak donosi gazeta, znajduje się na serwerze niemieckim. A tam polskie prawo nie sięga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj