Rozdzielone bliźniaczki syjamskie Daria i Olga z Janikowa szykują się na kolejną operację w egzotycznej Arabii Saudyjskiej. Nie pojadą tam z pustymi rękoma, ale z prezentem dla dobroczyńcy dziewczynek, króla Arabii Abdullaha.
Mama bliźniaczek, Wiesława Dąbrowska, wymarzyła sobie, aby król Abdullah za swoją dobroć otrzymał godny prezent - pisze "Fakt". Miało to być
coś, czego nie ma w pustynnej Arabii.
"Fakt" nie zawiódł bliźniaczek i zamówił arcydzieło u najlepszego krakowskiego rzeźbiarza Andrzeja Tylka spod Wieliczki, którym zostanie obdarowany król.
Podstawa dzieła jest z czarnego dębu, który przeleżał w ziemi ok. 3 tys. lat! Na nim rzeźbiarz naniósł farbą z 24-karatowego złota podziękowanie dla monarchy o wielkim sercu. Na postumencie znalazło się też logo "Faktu". I wreszcie zwieńczenie całości - dwa serca z wielickiej soli!
"Król Abdullah będzie wzruszony, to wspaniały człowiek! A moje dziewczynki dadzą mu i te serduszka z soli, i swoje własne!" - zapewnia Wiesława Dąbrowska.
A dziewczynki mają za co dziękować władcy Arabii. Najpierw sfinansował operację rozdzielenia sióstr w szpitalu w Rijadzie. Tę niezwykle drogą i skomplikowaną operację transmitowały niemal wszystkie stacje telewizyjne na świecie. Dziewczynki są już rozdzielone i dostały szansę na normalne życie.
Teraz jeszcze maluchy przejdą operację wszczepienia sztucznych odbytów. Wyjeżdżają już w najbliższy poniedziałek.
"Fakt" nie zawiódł bliźniaczek i zamówił arcydzieło u najlepszego krakowskiego rzeźbiarza Andrzeja Tylka spod Wieliczki, którym zostanie obdarowany król.
Podstawa dzieła jest z czarnego dębu, który przeleżał w ziemi ok. 3 tys. lat! Na nim rzeźbiarz naniósł farbą z 24-karatowego złota podziękowanie dla monarchy o wielkim sercu. Na postumencie znalazło się też logo "Faktu". I wreszcie zwieńczenie całości - dwa serca z wielickiej soli!
"Król Abdullah będzie wzruszony, to wspaniały człowiek! A moje dziewczynki dadzą mu i te serduszka z soli, i swoje własne!" - zapewnia Wiesława Dąbrowska.
A dziewczynki mają za co dziękować władcy Arabii. Najpierw sfinansował operację rozdzielenia sióstr w szpitalu w Rijadzie. Tę niezwykle drogą i skomplikowaną operację transmitowały niemal wszystkie stacje telewizyjne na świecie. Dziewczynki są już rozdzielone i dostały szansę na normalne życie.
Teraz jeszcze maluchy przejdą operację wszczepienia sztucznych odbytów. Wyjeżdżają już w najbliższy poniedziałek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|