Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczna sobota na polskich drogach

12 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4,5-letnie dziecko zginęło w wypadku pod Wrocławiem, a pięć osób walczy o życie. Pod Opolem cztery osoby zginęły, a cztery zostały ranne, po tym jak auto osobowe zderzyło się z tirem. W obu wypadkach zawiniła zbyt duża prędkość.

W Mirkowie pod Wrocławiem kierowca jechał tak szybko, że gdy stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w słup, auto odbiło się i z powrotem wjechało na jezdnię. Niestety, wprost pod nadjeżdżający samochód. Zginęło 4,5-letnie dziecko. Pięć osób trafiło do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Policja nie ma wątpliwości: zawinił kierowca, który jechał za szybko.

Tak samo jak koło Opola, gdzie brawura kierowcy skończyła się równie tragicznie. Auto osobowe zderzyło się czołowo z ciężarówką. "Kierowca Renault uderzył w tira, auto się odbiło i przefikołkowało kilka razy. Renault zatrzymało się dopiero na drzewie" - opowiadają policjanci.

Samochód był całkowicie zmiażdżony. Kierowca i trzech pasażerów nie miało żadnej szansy na przeżycie. Cudem przeżyło dziecko, które natychmiast trafiło do szpitala. Tak jak trzy ranne osoby podróżujące tirem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj