Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz po brutalnym morderstwie w Myślenicach

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszkańcy Myślenic nie mogą się otrząsnąć po czwartkowym zabójstwie właściciela kantoru i jego syna. Postanowili zaprotestować przeciwko przemocy. W niedzielne popołudnie, w ciszy, przeszli ulicami miasta. W marszu wzięło udział ponad dwa tysiące osób.

Marsz milczenia ruszył spod kantoru i dotarł pod dom ofiar brutalnego zabójstwa. Mieszkańcy Myślenic szli trasą, którą po raz ostatni pokonali zamordowany właściciel kantoru i jego syn. "To byli spokojni i bardzo porządni ludzie" - mówią uczestnicy marszu milczenia. Tłumaczą, że wzięli w nim udział, bo chcą przynajmniej w taki sposób zaprotestować przeciwko tej śmierci.

Nie wiadomo, ile pieniędzy ukradli bandyci. Zabójców wciąż nie udało się schwytać, mimo że policja ma ich portrety pamięciowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj