Młoda Ukrainka prowadziła motorówkę na zalewie Chańcza, choć nie miała pojęcia, jak nią kierować. Potrąciła kajak z 12-letnią Agatką i jej ojcem na pokładzie. Dziecko zginęło. Ojciec został ciężko ranny. Dziś przed sądem w Kielcach ruszy proces Natalii M. Kobieta przyznała się do winy.
28-letnia Natalia M. jest oskarżona o spowodowanie wypadku, w którym zginęła dziewczynka. Kobieta, która od lat mieszka w Polsce, już w trakcie śledztwa przyznała, że prowadziła motorówkę, choć nie miała do tego uprawnień. Nigdy też nie uczyła się nią kierować. Potrąciła dziecko i jej ojca, którzy płynęli kajakiem.
Dziś znów przyznała się do winy. Przeprosiła rodziców zmarłej Agatki. Wyznała, że bardzo jej przykro z powodu tragedii. Kobiecie grozi osiem lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|