"Tragiczna śmierć górników wywołuje wśród wszystkich Polaków poczucie wielkiego współczucia i solidarności z rodzinami ofiar i obywatelami Rosji" - pisze Lech Kaczyński do Władimira Putina.
Ale prezydent wystosował depeszę nie tylko ze względu na tragedię w syberyjskiej kopalni, gdzie zginęło 106 górników. Wyraził również współczucie z powodu pożaru domu starców w wiosce Kamyszewackaja, w położonym na południu Rosji Kraju Krasnodarskim. Tam zginęło ponad 60 osób.
"Łączymy się w bólu i modlitwie ze wszystkimi, których dotknęły te tragiczne katastrofy" - pisze Kaczyński do prezydenta Rosji.