"Decyzja Trybunału nie dotyczyła tego, czy w Polsce ma być aborcja, czy nie, lecz tego, czy przestrzegane jest aktualne prawo" - powiedział Religa w radiu TOK FM. "Zgadzam się, że nie stworzono warunków, by Alicja Tysiąc się odwołała i jeszcze raz przedyskutowała tę sprawę. Nie ma procedur, które zabezpieczyłyby jej prawa" - dodał. I zaznaczył, że w Polsce jest "atmosfera lęku wokół aborcji".
Według ministra świadczy o tym fakt, że Alicji Tysiąc odmówiono w 2000 roku usunięcia ciąży, mimo że trzech okulistów przyznało, że po porodzie wzrok kobiety znacznie się pogorszy. Religa dodaje, że doskonale rozumie lekarza, który aborcji nie chciał przeprowadzić, ale powinien on wskazać Alicji Tysiąc miejsce, gdzie mogłaby legalnie usunąć ciążę.
Drogie Czytelniczki!
Jeżeli stanęłyście przed podobnym dylematem jak Alicja Tysiąc, opiszcie swoje doświadczenia i historie.
E-maile prosimy przysyłać na adres:
opinie@dziennik.pl