Odpowie, bo wszedł na teren lotniska i - rozglądając się - wspierał kolegów. Na razie zarzuty usłyszeli tylko zatrzymani wcześniej dwaj grafficiarze. Obaj są już na wolności, ale pod dozorem policyjnym. To samo czeka 17-latka. Za zniszczenie samolotu całej trójce grozi po pięć lat więzienia.
Złapanie grafficiarzy nie sprawiło policji żadnych trudności. A to dlatego, że nie tylko zostawili pod bazgrołami swój pseudonim, ale także umieścili zdjęcie pomalowanego samolotu w internecie.
Teraz kłopoty mają nie tylko chuligani, ale też personel zarządzający lotniskiem Ławica. Zawiodła ochrona, wobec czego właściciel zniszczonego samolotu, czyli LOT, będzie się domagał odszkodowania. Usunięcie bazgrołów kosztowało ponad 10 tys. zł.
Prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica Mariusz Wiatrowski zapewnia, że system ochrony - ogrodzenie, oświetlenie i monitoring wideo - jest ciągle modernizowany. Twierdzi, że grafficiarze wykorzystali "niewielkie błędy w systemie bezpieczeństwa", które zostały już poprawione.