Michał rok temu uległ poważnemu wypadkowi na stacji benzynowej. Wybuch gazu poparzył mu nogi, dłonie i twarz. Mimo przeszczepu skóry, na dłoniach powstały twarde blizny, które spowodowały przykurcz palców tak, że Michał praktycznie nie mógł nimi poruszać. Wczorajsza operacja ma to zmienić.
"Integra to skóra z najwyższej półki" - tłumaczy dr Andrzej Krajewski, ordynator oddziału oparzeń i chirurgii plastycznej w gryfickim Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń. "Kiedy przeszczep się wygoi i na integrę nałożymy przeszczep naskórkowy, dłoń Michała powinna mieć kolor niemal identyczny z naturalna skrą, będzie elastyczna i miękka w dotyku, jak prawdziwa. Ale co najważniejsze, ręka odzyska sprawność."
Trwający ponad dwie godziny zabieg nie był łatwy, bo dotyczył wyjątkowo newralgicznej części ciała. Lekarze usuwając stare blizny, musieli bardzo uważać, aby nie uszkodzić ścięgien, naczyń i nerwów. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie.
Przez kolejne trzy tygodnie przeszczep będzie się goił. Potem lekarze nałożą na integrę naskórek. Dr Krajewski chce również zoperować drugą dłoń Michała, a później także twarz. Wczorajsza operacja przejdzie do historii polskiej medycyny, bo Michał jest pierwszym dorosłym człowiekiem w kraju, któremu zrekonstruowano zniszczoną oparzeniem skórę przy użyciu integry.