Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzucili martwym kotem - odpowiedzą za zaśmiecanie

13 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwaj studenci, którzy rzucili martwym kotem w stronę manifestujących narodowców w Krakowie, odpowiedzą za zaśmiecanie miasta - zdecydowała krakowska policja. Gdyby studenci zabili zwierzę, groziłaby im znacznie surowsza kara.

Policyjne śledztwo wykazało, że czarny kot, którego dwaj studenci rzucili w stronę narodowców na sobotniej manifestacji Obozu Narodowo-Radykalnego, nie zginął z ich rąk.

"Kot zginął przypuszczalnie w wyniku potrącenia przez samochód, czyli zatrzymani studenci nie mają z jego śmiercią nic wspólnego. Pozostaje więc wniosek do sądu grodzkiego o to, że zaśmiecano padłym kotem ulicę" - wyjaśnił dziś rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.

Tym samym studenci z Krakowa i Rzeszowa staną przed sądem grodzkim. I grozi im co najwyżej nagana lub grzywna 500 zł. Gdyby okazało się, że to oni zabili kota - stanęliby przed sądem karnym za złamanie prawa o ochronie zwierząt. A za to grożą dwa lata za kratkami.

Zadyma wybuchła podczas sobotniej manifestacji działaczy ONR, gdy narodowcy spotkali się z wiecem antyfaszystowskim. W stronę demonstracji poleciało kilka petard i czarny kot. Policja złapała wtedy dwóch studentów, którzy rzucili zwierzęciem. Jeden miał go przynieść, a drugi nim rzucić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj