Nie mieli szans, by uniknąć tej katastrofy. Dom w Sławicach koło Opola, w którym mieszkała trzyosobowa rodzina, zawalił się po tym, jak wybuchł w nim gaz. Pod gruzami ugrzęzła matka z dwojgiem dzieci. Ocaleli, ale w stanie ciężkim są w szpitalu.
Strażacy wydobyli spod gruzów 41-letnią kobietę oraz jej dwóch synków - 7- i 9-letniego. Byli śmiertelnie przerażeni. W mgnieniu oka na ich głowy zawalił się cały dom, w którym mieszkali.
Budynek runął, bo wybuchł w nim gaz. Eksplozja była tak silna, że w okolicznych domach powypadały szyby, a w jednym nawet wybuch uszkodził dach. Najprawdopodobniej wybuchła butla,
podłączona do gazowej kuchenki, na której mama przygotowywała dzieciom śniadanie.
Strażacy są zdania, że zawinił nieszczelny zawór, który powinien odciąć odpływ gazu z butli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|