Państwowa firma musi porównywać oferty różnych spółek. Musi dopuszczać konkurencję do głosu, umożliwiać oddziałom samodzielne gospodarowanie swymi funduszami. Ale NFZ tak nie robił.
Przeciwnie, jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, za plecami konkurencji fundusz dogadał się w 2005 roku z prywatną firmą Kamsoft, która dostarczała programy niezbędne do funkcjonowania oddziałów i organizowała szkolenia pracowników.
Dzięki umowie podpisanej na niezwykle korzystnych dla prywatnej spółki warunkach Kamsoft miał niemal wyłączność na świadczone usługi, a placówki NFZ masowo rezygnowały ze współpracy z konkurencją.
Teraz NFZ i jego partner słono będą musieli za to zapłacić. Urząd nałożył na nich 1 mln zł kary, po 500 tys. zł dla każdej ze stron. I oczywiście nakazał natychmiast zaniechać niecnych praktyk i ułatwić współpracę z innymi, konkurencyjnymi firmami, które są na rynku.