Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze: Niech państwo zlikwiduje składkę zdrowotną

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Składki zdrowotne są niepotrzebne, tak samo jak centralny nadzór nad szpitalami i przychodniami. Niech państwo odczepi się od służby zdrowia, a będzie lepiej - mówią strajkujący lekarze. I dodają: tu nie ma czego naprawiać, trzeba zacząć wszystko od nowa!

Strajkujący lekarze wraz z ekspertami z Centrum im. Adama Smitha opracowali plan naprawy służby zdrowia. Pomysły mają niezwykle odważne. Chcą likwidacji składki zdrowotnej. Zamiast niej państwo na opiekę medyczną powinno łożyć pieniądze z podatku dochodowego - płaconego od wszystkiego, co zarobimy.

Mało tego, lekarze i ekonomiści doszli do wspólnego wniosku, że wszystkie kliniki, przychodnie i szpitale - bez względu na to, czy są specjalistyczne, czy nie, duże czy małe - powinny zostać sprywatyzowane. Niech personel i dyrekcja sami decydują, jak się rządzić, a wtedy będą dbać o swoje.

Gdzie tu rola państwa? Właściwie nie ma żadnej, jeśli chodzi o wpływ na to, co i jak robi służba zdrowia, jej placówki czy pracownicy. Państwo powinno się ograniczyć do finansowania leczenia. Każdy miałby prawo do bezpłatnej opieki, w ograniczonym jednak pakiecie usług i specjalistów. Dodatkowe musiałby sobie wykupić w prywatnej firmie lub dokupić polisę w towarzystwie ubezpieczeniowym, które finansowałoby mu wydatki na ochronę zdrowia, jak to jest na Zachodzie.

"Dzisiaj najlepszą gwarancją dostępu do świadczeń zdrowotnych jest znajomość albo z dyrektorem, albo ordynatorem. My chcemy ten system zmienić, by był on dostępny faktycznie" - mówi Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj