Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator: Rutkowski kłamał w śledztwie

13 października 2007, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ledwie wyszedł z aresztu, a znów gorąco wokół jego osoby. Prokuratorzy zarzucili właśnie Krzysztofowi Rutkowskiemu składanie fałszywych zeznań. Detektyw oskarżony jest już m.in. o pranie brudnych pieniędzy i udział w mafii paliwowej.
Prokuratura na warszawskiej Woli prowadzi śledztwo w sprawie napadu z bronią w ręku na handlarzy ze Stadionu Dziesięciolecia w 2000 roku. I właśnie śledczy się dopatrzyli, że zeznający w tej sprawie Krzysztof Rutkowski, który oskarżył o napad historyka sztuki Jacka Bochińskiego, składał fałszywe zeznania - dowiedział się tygodnik "Wprost".

Jak informuje prowadzący śledztwo w tej sprawie Cezary Przesmyk, detektyw minął się z prawdą dwukrotnie. Ale kiedy wezwano go do złożenia wyjaśnień, przyznał się do kłamstwa.

Rutkowskiemu grozi do trzech lat więzienia za składanie fałszywych zeznań. To już kolejny zarzut dla niego. Wcześniej prokuratura ze Śląska oskarżyła go o pranie brudnych pieniędzy, udział w mafii paliwowej i powoływanie się na wpływy w administracji publicznej. Sąd w Belgii zaś skazał go na półtora roku więzienia za bezprawne zatrzymanie w tym kraju bandyty.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj