Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany 14-latek pojechał na randkę samochodem

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Fura i lans" - chłopak ze Stargardu Gdańskiego uznał, że takim argumentom nie oprze się żadna kobieta. Gorzej tylko, że samochód ukradł ojcu, miał 14 lat, a w wydychanym powietrzu - 0,8 promila alkoholu.

Dziś w nocy pewien kierowca, na drodze w pobliżu Stargardu Gdańskiego, zwrócił uwagę na dziwnie poruszające się audi. Podejrzewając, że samochód prowadzi dziecko, natychmiast zadzwonił na policję.

14-latek najwyraźniej wybrał się z rówieśniczką na zakrapianą randkę. Miłosne uniesienia przerwali policjanci, pukając w szybę samochodu. Wystarczyło zamienić kilka słów z parą nastolatków, aby wyczuć od nich alkohol.

Badanie alkomatem wykazało, że 14-latek miał 0,8 promila, a jego koleżanka - 1,3. Skąd mieli samochód? Nastolatek zabrał kluczyki ojcu, gdy ten spał. Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj