Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Klich odpuścił handlarzom bronią z WSI

29 lipca 2010, 06:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pistolet broń
pistolet broń/Inne
Koniec głośnej afery handlu bronią z początku lat 90. Szef MON Bogdan Klich nie odwołał się od postanowienia prokuratury wojskowej o umorzeniu śledztwa w tej sprawie. Decyzja się uprawomocniła.

To oznacza, że nikt z kierownictwa dawnych WSI nie odpowie za dostawy polskiej broni dla terrorystów i krajów objętych embargiem. Minister Klich nawet nie przyjrzał się tej sprawie, bo „po wieloletnim śledztwie uznaje i szanuje decyzję niezależnej prokuratury” – tak odpowiedział nam Janusz Sejmej, rzecznik MON.

Sprawa nielegalnego handlu bronią z udziałem ludzi z Wojskowych Służb Informacyjnych wyszła na jaw przypadkiem. W lipcu 1996 r. na granicy łotewsko-estońskiej odkryto pistolety typu TT w kontenerach oficjalnie wyładowanych makaronem z Polski. Sprawą zajął się Urząd Ochrony Państwa. Dwa lata później zatrzymał pracowników firm Cenrex i Steo zamieszanych w nielegalny proceder.

WSI oficjalnie twierdziły, że nic o nim nie wiedzą. Faktycznie w tych spółkach pracowali współpracownicy i byli oficerowie WSI. A formalności związane z wysyłką broni załatwiali wprost pracownicy tych służb.

W grudniu 2000 r. gdańska prokuratura oskarżyła sześć osób o przemyt w latach 1992 – 1996 broni i amunicji z Polski do Łotwy, Estonii i Rosji oraz państw, w których toczyły się wojny, a więc objętych embargiem ONZ – Sudanu, Somalii i Chorwacji. Pośrednikiem był znany terrorysta Syryjczyk Monzer Al-Kassar. Proces toczy się nadal.

W 2002 r. „Rzeczpospolita” ujawniła, że na dokumentach sprawy widnieją podpisy generałów – m.in. Konstantego Malejczyka i Kazimierza Głowackiego, późniejszych szefów WSI. Ustalenia te potwierdziła speckomisja. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa zawiadomiła ministra sprawiedliwości. Ten przekazał sprawę prokuraturze wojskowej. Ta co jakiś czas próbowała ją po cichu umorzyć. Kolejni ministrowie dopatrywali się jednak błędów w jej działaniach, więc śledztwo przedłużano. Postawiono nawet zarzuty Malejczykowi i Głowackiemu. Teraz mogą już spać spokojnie.

Za proceder nielegalnego handlu bronią ukarany został tylko Al-Kassar. Przed dwoma laty Hiszpania wydała go w drodze ekstradycji do USA, gdzie został skazany na 30 lat więzienia. W akcie oskarżenia omówiono m.in., jak razem z WSI sprzedawał polską broń do krajów objętych embargiem ONZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj