49-letni górnik zginął w kopalni Budryk w Ornontowicach na Śląsku. Był pracownikiem Przedsiębiorstwa Budowy Szybów z grupy Kopex, świadczącego usługi dla kopalni.
Do wypadku doszło, gdy pracownicy układali rurociąg przy dnie 820-metrowego szybu. Przyczyną śmierci górnika był uraz głowy. Prawdopodobnie - jak wstępnie ustalono - został uderzony oberwanym nawisem solnym.
Zmarły górnik to 21. w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie, a 15. w kopalniach węgla kamiennego.
Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia Urząd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych w Katowicach, pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego.
Kopalnia Budryk, gdzie doszło do wypadku, należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W tym roku w innej kopalni tej spółki - Jas-Mos - zginęło dwóch górników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane