Dziennik Gazeta Prawana logo

Agent SB był na lotnisku w Smoleńsku? Nowe dowody

21 lutego 2011, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agent SB był na lotnisku w Smoleńsku? Nowe dowody
MAK
Do niedawna był ambasadorem tytularnym RP w Moskwie. Z MSZ odszedł, gdy oskarżono go agenturalną przeszłość. Tomasz Turowski, który przygotowywał wizytę Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku, staje przed sądem lustracyjnym, a tygodnik "Uważam Rze" podaje dowody jego wieloletniej współpracy z SB.

Wniosek o proces lustracyjny przygotował IPN. Instytut uważa, że Tomasz Turowski skłamał w swym oświadczeniu lustracyjnym z 2009 roku, w którym napisał, że nie współpracował z PRL-owskimi służbami specjalnymi. Większość akt w procesie jest opatrzonych klauzulą "ściśle tajne". W jednej jawnej teczce znajduje się jednak dokument, który - zdaniem tygodnika - może przesądzić o wyroku.  

>>> Turowski pod sąd. Rusza proces lustracyjny

Chodzi o wypełniony odręcznie przez Turowskiego wniosek emerytalny do Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA o resortową emeryturę. Były już ambasador miał w nim potwierdzić własnym podpisem, że współpracę ze służbami specjalnymi rozpoczął 1973 roku. Służbę miał natomiast zakończyć w stopniu pułkownika na stanowisku zastępcy dyrektora - naczelnika wydziału.

Zdaniem tygodnika, dokument ten wskazuje, że Turowski został "ukadrowiony wstecznie", ponieważ jako funkcjonariusza zarejestrowano go dopiero w 1976 roku. "Uważam Rze" zwraca uwagę, że taką praktykę SB stosowała tylko wobec zasłużonych współpracowników.

Turowski przez lata współpracy z bezpieką miał być m.in. wtyczką komunistycznego wywiadu w Watykanie. Wysłany miał zostać także do zakonu jezuitów. Poza doniesieniami z włoskiej stolicy, miał też przekazywać raporty o polskiej opozycji, a także przeciwnikach komunizmu we Włoszech i Francji.

10 kwietnia 2010 roku Tomasz Turowski był na lotnisku w Smoleńsku, gdzie miał przywitać delegację z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. 2 grudnia w związku z tą sprawą został przesłuchany przez prokuraturę. Jednak - jak podaje "Rzeczpospolita" - jego zeznania niewiele wniosły do sprawy.

Z pracy w polskiej ambasadzie w Moskwie odszedł pod koniec roku. Był wówczas kierownikiem wydziału politycznego. Wcześniej był ambasadorem tytularnym - na to stanowisko powołała go w lutym 2007 roku ówczesna szefowa MSZ Anna Fotyga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj