W sobotę minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zaprezentował listę 49 zawodów przeznaczonych do deregulacji. Zgodnie z planami ministerstwa, taksówkarze nie będą już musieli odbywać kursu i zdawać egzaminu z topografii miasta, przepisów porządkowych i prawa pracy. Pozostanie im obowiązek wykazania niekaralności za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku oraz przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Zdaniem prezesa Krajowej Izby Gospodarczej Taksówkarzy Jana Bestrego, całkowita deregulacja nie służy pasażerom i samym taksówkarzom. J - powiedział.
Jak wyjaśnił, obecnie, żeby zostać taksówkarzem, trzeba zdać egzamin i zdobyć licencję. - podkreślił.
Deregulacji sprzeciwia się też przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Taksówkarzy "Solidarność" Michał Więckowski. Podkreślił, że obecnie to zdanie egzaminu z topografii miasta jest warunkiem otrzymania licencji.- zaznaczył.
Zapowiedział też protest, który związek zamierza zorganizować w pierwszy dzień Euro 2012. - powiedział i dodał, że może zostać zablokowane lotnisko. Na pytanie, czy będzie to blokada miasta, odpowiedział:
Niezależnie od deregulowanych przepisów państwowych samorządy nakładają na taksówkarzy obowiązek uzyskania specjalnej licencji na świadczenie usług w mieście - deregulacja tego nie dotyczy i licencje pozostają.