Dziennik Gazeta Prawana logo

"Widzimy ostatnią ofiarę, nie możemy do niej dotrzeć"

4 marca 2012, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
O świcie strażacy skończyli wydobywać rannych. Na miejsce katastrofy kolejowej pod Szczekocinami wkroczył już ciężki sprzęt. Ratownicy obawiają się, że w poskręcanych wagonach mogą być jeszcze ciała pasażerów.

Po godzinie 4 rano zakończyła się akcja związana z wydobywaniem rannych z pociągu, które zderzyły się w sobotę na Śląsku. Teraz strażacy będą przeszukiwać zniszczone wagony. Nadal nie zdołano wydobyć piętnastej ofiary.

W katastrofie rannych zostało 54 osoby, w tym ponad 30 ma ciężkie obrażenia.

- relacjonował około godziny 7 rano rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Po godzinie 10 na miejsce katastrofy dotarł ciężki sprzęt ratowniczy - pociąg techniczny, który pomoże w dotarciu do zmiażdżonych wagonów. - zaznaczył Frątczak.

- dodał rzecznik. Pytany czy ten tragiczny bilans może wzrosnąć powiedział, że na razie nie ma takich przesłanek ale .

Frątczak poinformował również, że akcja była bardzo trudna m.in. ze względu na to, że do katastrofy doszło w nocy oraz na dość odległe jej miejsce. - dodał rzecznik.

Jak wyjaśnił strażacy wydobywali rannych z pociągu a następnie dzieli ich na grupy - najciężej rannych, wymagających natychmiastowej pomocy i przewiezienia do szpitala i mniej rannych. - dodał.

Pozostali pasażerowie przewożeni byli między innymi do pobliskich szkół.

Frątczak poinformował również, że na miejscu cały czas jest komendant główny PSP Wiesław Leśniakiewicz, który dowodzi akcją strażaków.

Czytaj także: Największe katastrofy kolejowe >>>

Do katastrofy doszło w sobotę o godz. 20.57 na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa. W okolicach miejscowości Szczekociny koło Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi: TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wsch. - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na niewłaściwy tor, po którym z naprzeciwka poruszał się pociąg Przemyśl-Warszawa. Oba składy miały razem 11 wagonów.

Szef MSW Jacek Cichocki podawał w nocy, że według szacunków w pociągu PKP Intercity Przemyśl-Warszawa było 250 osób, a w pociągu Przewozów Regionalnych Warszawa-Kraków - ok. 120.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj