Rada Nadzorcza Bumaru zatwierdziła we wtorek kontrakt na dostawę do Indii 204 wozów zabezpieczenia technicznego za blisko 300 mln dolarów. Jednocześnie odwołała ze stanowiska prezesa Edwarda Nowaka.
- powiedział PAP Nowak.
Wcześniej, z medialnych relacji wynikało, że Nowak może zostać odwołany ze stanowiska, bo nie uzyskał zgody rady nadzorczej przed zawarciem wieloletniego kontraktu na dostawę do Indii 204 wozów zabezpieczenia technicznego WZT-3, budowanych na bazie czołgu PT-91 w zakładach Bumar Łabędy. Wartość zamawianego sprzętu indyjski pośrednik określił na 275 mln dol. Pierwszą umowę na dostawy WZT-3 do Indii podpisano w 1999 roku. W 2002 roku zostało zamówionych kolejne 80 wozów za ok. 80 mln dolarów, a dwa lata później podpisano kontrakt na 228 wozów za ok. 210 mln dolarów.
Rada Nadzorcza Bumaru nie podała powodów odwołania prezesa. W komunikacie na stronie internetowej poinformowano, że pełnienie obowiązków prezesa powierzono wiceprezesowi Mariuszowi Andrzejczakowi. W połowie 2011 roku wygrał on konkurs na stanowisko członka zarządu ds. badań i rozwoju. - dodał.
Edward E. Nowak prezesem Bumaru został w 2008 r., przerywając roczny okres poszukiwań szefa holdingu po odwołaniu Romana Baczyńskiego, który kierował Bumarem przez 10 lat. Wcześniej Nowak był m.in. wiceministrem gospodarki, prezesem spółki giełdowej Zasada S.A., później przez wiele lat prowadził prywatną firmę zajmującą się restrukturyzacjami przedsiębiorstw.
Grupę Bumar tworzą: Bumar sp. z o.o., która jest podmiotem dominującym, oraz 40 spółek, w tym zależne, stowarzyszone oraz zagraniczne. W Grupie Bumar 20 spółek to firmy polskiego przemysłu obronnego, specjalizujące się w sprzęcie radarowym, rakietowym i amunicji, wozach bojowych oraz indywidualnym wyposażeniu żołnierzy.