Dziennik Gazeta Prawana logo

Biegli IPN przyszli do sądu pijani? Były poseł PO oburzony

12 kwietnia 2012, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
akta proces ipn
akta proces ipn/Newspix
Wpadka biegłych IPN na procesie lustracyjnym byłego posła PO. Jan Kuriata opowiada, że obaj panowie "byli utytłani w błocie i czuć było od nich alkohol". Sędzia zażądał badania alkomatem.

To miała być zwykła rozprawa lustracyjna w Sądzie Okręgowym w Koszalinie. Ale zamieniła się w dramat. Bohaterowie tego dramatu to sędzia, były poseł Jan Kuriata oraz dwaj biegli Instytutu Pamięci Narodowej. I właśnie ci dwaj panowie zaliczyli ogromną wpadkę.

- opowiada gazecie.pl były parlamentarzysta.

Według relacji, jaką przedstawia Jan Kuriata, sędzia Jacek Matejko zadawał obu biegłym pytania przez pół godziny. Aż w końcu poprosił, by wytłumaczyli się ze swojego stanu.

Kiedy sędzia zapowiedział badanie alkomatem, jeden z biegłych przyznał, że cierpi na grypę żołądkową, a drugi, że pił dzień wcześniej alkohol - donosi gazeta.pl.

W tej sytuacji sędzia unieważnił ich zeznania i przełożył rozprawę.

- komentuje „niedyspozycję” biegłych rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. I jak dodaje, o ewentualnych konsekwencjach wobec obu biegłych zdecydują ich przełożeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj