Przygotowania już się rozpoczęły - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum AGP, wykonawcy centralnego odcinka II linii metra.

Wszystko przez to, że zalana została stacja Powiśle. W czasie drążenia tunelu pod Wisłostradą, natrafiono na ciek wodny. Trwa szacowanie szkód, kosztów i ustalanie metod rozwiązania problemu. Ale budowa II linii metra ma się toczyć dalej.

Jako że stacja Powiśle, wbrew zamierzeniom, nie może być stacją startową dla dwóch tarcz, zostaną one przeniesione na stację Warszawa Wileńska. By jednak mogły zacząć drążenie tunelu, muszą zostać wprowadzone zmiany w organizacji placu budowy, które z kolei należy uzgodnić. Poza tym trzeba będzie m.in. wykuć otwory techniczne w gotowych już stropach. Do tego dochodzi niezbędna do pracy TBM-ów infrastruktura - m.in. magazyny, stacja oczyszczania wody czy przyłącze energetyczne - podaje tvnwarszawa.pl.

Przygotowanie Warszawy Wileńskiej na przyjęcie tarcz ma potrwać kilka tygodni i może kosztować aż osiem milionów złotych. Koszty - przynajmniej na razie - pokrywa wykonawca. Sprawa ewentualnego rozliczenia się z miastem ma zostać uzgodniona w późniejszym terminie.