Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy szukają Grzegorza Brauna. Chcą mu postawić zarzuty

13 grudnia 2012, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Śledczy szukają Grzegorza Brauna. Chcą mu postawić zarzuty
Śledczy chcą postawić Grzegorzowi B. zarzuty /Shutterstock
Warszawscy prokuratorzy chcą postawić zarzuty reżyserowi Grzegorzowi B. Od dwóch miesięcy nie mogą jednak filmowca odnaleźć. Nic nie dały nawet policyjne poszukiwania. A to dopiero początek kłopotów filmowca z prawem. 

Stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni przez autora filmów dokumentalnych Grzegorza Brauna. Mówił on o dziennikarzy "Gazety Wyborczej'' i TVN.

- taką wypowiedź Brauna z wrześniowego spotkania dyskusyjnego w prawicowym klubie cytowały media w końcu listopada.

Po postępowaniu sprawdzającym śledztwo w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ - poinformował w czwartek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura. Postępowanie sprawdzające wszczęto z urzędu po publikacjach mediów.

Prokuratura uzyskała już nagranie dyskusji z klubu oraz nagranie wywiadu Brauna dla Telewizji Polsat. Powołano biegłego z dziedziny fonoskopii co do obu stenogramów. Przesłuchano też jako świadka organizatora dyskusji; planowane są kolejne przesłuchania świadków.

Będący podstawą postępowania artykuł 255 paragraf 2 Kodeksu karnego stanowi: . Publiczny charakter takiej wypowiedzi zależy m.in. od ustalenia, czy padła ona na spotkaniu, które było ogólnodostępne.

Ślepokura dodał, że ponadto jeszcze we wrześniu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola wydała postanowienie o przedstawieniu reżyserowi dwóch zarzutów związanych z jego wdarciem się na Cmentarz Powązkowski podczas ekshumacji jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej. - dodał Ślepokura. Zwrócono się o pomoc w tej sprawie do policji we Wrocławiu.

Zarzuty dotyczą uderzenia ręką w przedramię policjanta w celu zmuszenia go do zaniechania czynności służbowej oraz wdarcia się na obszar cmentarza i nieopuszczenia " na żądanie osób uprawnionych. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Braun jest autorem kontrowersyjnych filmów dokumentalnych, m.in. o związkach Lecha Wałęsy z SB i o generale Wojciechu Jaruzelskim. W 2008 r. przegrał proces cywilny, wytoczony mu przed wrocławskim sądem przez znanego językoznawcę prof. Jana Miodka, któremu zarzucił współpracę z SB. Z kolei w 2008 r. warszawski sąd uznał, że Braun nie musi przepraszać Wałęsy za film pt. "Plusy dodatnie, plusy ujemne", a Wałęsa Brauna - za określenia, że film - według którego był on TW "Bolkiem" - to , a Braun to .

W 2011 r. Braun mówił na KUL o nieżyjącym już arcybiskupie lubelskim: . Atak na śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego na KUL, noszącym imię Jana Pawła II, jest radykalnym przekroczeniem zasad kultury i prawdy - oświadczyło wtedy prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Zdaniem KEP .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj