Jeśli okaże się, że ministerstwo środowiska - organizator postępowania - spór przegra, to procedury związane z wyborem wykonawcy będą się musiały rozpocząć na nowo. Tymczasem do organizacji szczytu zostało półtora miesiąca.

Firmy, które brały udział w przetargu zarzucają resortowi, że specjalnie doprowadził do unieważnienia postępowania na organizację szczytu. W ten sposób mógł wybrać organizatora z wolnej ręki.

Obsługę wydarzenia zlecił wówczas Targom Poznańskim.

W odwołaniu firmy wytykają resortowi, że świadomie złamał ustawę o zamówieniach publicznych.