Co spowodowało wybuch gazu, po którym zapaliło się kilka domów w Jankowie Przygodzkim? Zdaniem świadków, przy lokalnym gazociągu prowadzone były prace - informuje TVN 24. - mówi świadek. Dodaje też, że mieszkańcy pozostałych domów uciekają w popłochu. - mówi Tomek, świadek pożaru. - dodaje.
- mówi kolejny świadek dramatu.
- tłumaczy Jerzy Konkolewski z zarządu kryzysowego gminy Ostrowiec. . - dodaje.
- tłumaczą pracownicy spółki Gaz System. Chodzi o rurociąg Gustorzyn-Odolanów.
- mówi w TVN 24 Andrzej Borowiak
- mówi Krzysztof Rasiak, wójt Przygodzic. - dodaje.
Ewakuowani mieszkańcy spędzą noc w lokalnej szkole. Będą mogli wrócić do domu dopiero, gdy nadzór budowlany uzna, że budynki są bezpieczne.
Strażacy czekają na wypalenie gazu. Zdaniem Sławomira Brandta z wielkopolskiej straży pożarnej, płomień staje się mniejszy z każdą chwilą. Jak informuje straż pożarna, zawory były dopiero w odległości 30 i 10 kilometrów od miejsca wybuchu.
Ratownicy twierdzą też, że sprawdzili 10 z 12 budynków uszkodzonych przez ogień. Dopiero po przyjeździe specjalnej grupy poszukiwawczej z Poznania, będzie można wejść do tych budowli - ich konstrukcja została bardzo mocno naruszona i bez specjalnego sprzętu nic nie da się zrobić.
Z konferencji sztabu kryzysowego wynika, że do szpitala trafiło 13 osób. Jedna osoba jest w stanie bardzo ciężkim - trafiła do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Pięć osób wyszło już do domu. Z oficjalnych informacji wynika, że nie żyją dwie osoby - to pracownicy budujący nowy rurociąg.
Jak tłumaczy wojewoda, Piotr Florek, nie można jeszcze mówić o przyczynach, najpierw trzeba zająć się dogaszeniem pożaru, pomocą rannym i reszcie mieszkańców. Nie chciał też powiedzieć, czy na planach, które miały ekipy budujące nowy gazociąg, były zaznaczone już istniejące rurociągi. Dodał też, że poszkodowani dostaną pieniądze z budżetu państwa - rozmawiał już w tej sprawie z ministrem administracji, Michałem Boni.
- mówią na antenie TVN24 strażacy, którzy brali udział w akcji ratunkowej. . - opowiada jeden z poszkodowanych w wybuchu gazu.
W Jankowie ma się też pojawić premier, jak dowiedziała się TVP Info.