Ofiary śmiertelne wybuchu gazu w Jankowie Przygodzkim to pracownicy
firmy prowadzącej prace ziemne przy wykopie. Jeden z nich był operatorem
koparki, drugi mu pomagał. Przygotowywali wykop pod nowy gazociąg.
- mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. W skład zespołu wchodzą eksperci z laboratorium kryminalistyki.
Równolegle trwają przesłuchania świadków - w pierwszej kolejności tych, którzy pomogą ustalić przyczyny wybuchu. W następnej kolejności przesłuchania obejmą poszkodowanych. Policja zabezpiecza teraz materiały dowodowe.
Wczoraj na miejscu tragedii pracowało około 200 policjantów. Kolejna grupa 90 funkcjonariuszy zabezpieczała teren do rana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|