Dziennik Gazeta Prawana logo

Myśliwy śmiertelnie postrzelił rowerzystę. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności

6 lipca 2017, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Myśliwy
Myśliwy/Shutterstock
Do Sądu Rejonowego w Wągrowcu trafił akt oskarżenia przeciwko myśliwemu, który w październiku ub. roku śmiertelnie postrzelił rowerzystę. Jakub S. jest oskarżony m.in. o nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

O zakończeniu postępowania i skierowaniu aktu oskarżenia do sądu poinformowała PAP w czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Magdalena Mazur-Prus.

Do tragicznego zdarzenia doszło 25 października ub. roku na terenie obwodu łowieckiego w okolicach Damasławka w Wielkopolsce.

- – podkreśliła Mazur-Prus.

Jak dodała, na podstawie wyników sekcji zwłok stwierdzono, że bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny były rozległe obrażenia głowy, typowe dla użycia broni palnej. Śledczy w toku prowadzonego postępowania ustalili również, że droga, na której doszło do zdarzenia znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie obwodu łowieckiego, na terenie którego polował Jakub S.

Według prokuratury, mężczyzna znał ten teren i zdawał sobie sprawę "że na linii strzału – na drodze publicznej – może znajdować się pojazd i kierująca nim osoba". Śledczy zwrócili także uwagę, że nie zachowano odpowiednich warunków bezpieczeństwa, ponieważ strzały oddane były w miejscu, w którym widoczność z powodu gęsto rosnących drzew i krzewów była mocno ograniczona. Mimo to – podkreśla prokuratura – myśliwy "celował oraz oddał strzały w kierunku zwierzyny, a zarazem w kierunku drogi". W konsekwencji, jeden z pocisków trafił w głowę jadącego drogą rowerzysty.

Prokuratura ustaliła także, że podczas polowania myśliwy ustrzelił kozę i koźlę sarny mimo, że sztuki tego gatunku nie były objęte upoważnieniem do polowania indywidualnego, które wówczas posiadał. Mężczyzna miał nakłaniać łowczego Koła Łowieckiego, aby ten potwierdził, że myśliwy ma wymagane pozwolenie. Innego kolegę myśliwego Jakub S. miał namawiać do zeznania, że to on upolował tę zwierzynę.

Mazur-Prus podkreśliła, że myśliwy został przesłuchany w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstw nieumyślnego spowodowania śmierci Pawła P. oraz nakłonienia do poświadczenia nieprawdy w dokumentach i pozyskania zwierzyny niezgodnie z upoważnieniem.

Jakub S. podczas przesłuchania potwierdził, że polował w czasie i miejscu zdarzenia, opisał przebieg wydarzeń i podkreślił, "że nikomu nie chciał zrobić krzywdy".

Myśliwemu grozi kara do 5 lat pozbawiania wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj