Wojciech Cejrowski w kontrowersyjny sposób na antenie Radia Koszalin mówił o burzach i ofiarach nawałnic. Jego zdaniem, wystarczy się modlić i zakopać w rogach posesji poświęcone drobiazgi, by wichury ominęły posesję.
Wojciech Cejrowski - jak pisze "Wirtualna Polska" - rozmawiał na antenie Radia Koszalin z Andrzejem Rudnikiem o burzach, które uderzyły na Pomorzu. Rudnik stwierdził, że krajobraz wygląda, jak po wybuchu bomby atomowej i że takiej burzy się bał. To w swoim stylu skomentował Cejrowski. - mówił podróżnik.
- wyjaśniał podróżnik.
Dodał też, że jego wuj zaobserwował ciekawą rzecz - posesje, na których był kapliczka, miały zostać oszczędzone przez wiatr. - stwierdził Cejrowski.
Jego rozmówca stwierdził wtedy, że Cejrowski , bo wichura zabiła kilka osób i spowodowała wielkie straty materialne. - podsumował podróżnik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Powiązane
Zobacz
|