Dziennik Gazeta Prawana logo

Protesty przeciwników zmian w przepisch dot. aborcji pod diecezjami w całym kraju

18 marca 2018, 18:25
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Demonstracja Słowo na Niedzielę
Demonstracja Słowo na Niedzielę/Agencja Gazeta
Pod hasłem "Słowo na Niedzielę", przed siedzibami rzymskokatolickich kurii w kilku miastach w Polsce protestowano przeciwko zmianom przepisów dot. aborcji oraz zaangażowaniu w tę sprawę Kościoła katolickiego. Manifestujący przynieśli ze sobą wieszaki - symbol sprzeciwu wobec zmian.

W poniedziałek sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka ma się zająć zaopiniowaniem projektu "Zatrzymaj aborcję", który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu.

O przyspieszenie prac nad projektem apelowali w ostatnim czasie m.in. hierarchowie Kościoła katolickiego. - ocenił były przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser podczas konferencji prasowej kończącej 378. Zebranie Plenarne KEP.

W niedzielne południe przed siedzibami rzymskokatolickich kurii w kilku miastach w Polsce odbyły się protesty przeciwko zmianom przepisów dot. aborcji. Akcjom, zorganizowanym przez Ogólnopolski Strajk Kobiet, w niektórych miastach towarzyszyły kontrmanifestacje działaczy pro-life.

W Warszawie kilkudziesięcioosobowa grupa osób zebrała się przed siedzibą warszawskiej Kurii Metropolitalnej przy ul. Miodowej. Demonstrujący trzymali transparenty z hasłami: "Polska laicka", "Kościół katolicki - katem kobiet", "Piekło kobiet jest na ziemi".

10848449-.jpg
Demonstracja "Słowo na Niedzielę"

Przy dźwiękach bębnów skandowano: "Hipokryci, fanatycy, poczujecie gniew ulicy", "Polska laicka, nie katolicka", "Wasza wiara od nas wara", "Kobieta to człowiek, wyobraź to sobie", "Fanatyków pogonimy".

Demonstrujący przynieśli ze sobą wieszaki, a po zakończeniu wydarzenia powiesili je na bramie kurii. Jak tłumaczyli organizatorzy, po wieszaki "kiedyś sięgały zdesperowane i pozbawione praw kobiety, aby próbować przerwać ciążę".

Przed siedzibą kurii w Gdańsku-Oliwie protestowało ok. 30 przeciwników zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Na ogrodzeniu budynku powiesili transparenty z takimi napisami jak: "Spłoniecie w piekle za to, co robicie kobietom", "Biskupie, ciebie też urodziła kobieta" oraz wieszaki z napisem "Zamach na kobiety w Sejmie". Uczestnicy skandowali: "Chcemy lekarzy, nie misjonarzy", "Chcemy kochać, nie umierać".

Manifestujący śpiewali też na melodię "Roty" piosenkę ze słowami "Nie będzie biskup pluł nam w twarz, ni dzieci rodzić kazał, macice nasze - wybór nasz".

W pewnym momencie na chodniku pojawiła się kilkuosobowa grupa działaczy pro-life z dużym transparentem ze zdjęciem abortowanego płodu. Między zwaśnionymi grupami doszło do utarczek słownych. Policjanci odgradzali od siebie manifestujących. Po kilku minutach demonstrujący przeciwko projektowi "Zatrzymaj aborcję" rozeszli się i zakończyli protest.

Z kolei blisko 50 osób manifestowało w Szczecinie przed siedzibą Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej. Uczestnicy przynieśli ze sobą wieszaki - symbol sprzeciwu wobec zaostrzenia przepisów aborcyjnych.

– powiedziała podczas demonstracji jedna z organizatorek Ewa Deskur.

W Krakowie blisko 100 osób ustawiło się pod tzw. oknem papieskim w siedzibie kurii krakowskiej, wzdłuż ul. Franciszkańskiej.powiedziała PAP wiceprezeska stowarzyszenia "(S)prawa kobiet" Alicja Szczepańska.

10848353-.jpg
Demonstracja "Słowo na Niedzielę"

Uczestnicy manifestacji skandowali, że miejsca księży są na ambonach; wśród haseł były też "Myślę, czuję, decyduję", "Ręce precz od naszych kobiet".

Oprócz banerów i tablic z napisami "Podziemie aborcyjne - dziękuję", "Chcemy zdrowia, nie zdrowasiek" przyniesiono wieszaki. Jak wyjaśniła Szczepańska, wieszaki i były i nadal są używane w podziemiu aborcyjnym, z którego korzystają kobiety niebędące w stanie opłacić zabiegu aborcji w zagranicznych placówkach.

Manifestacji feministek towarzyszyła kontrmanifestacja kilku działaczy pro-life. – powiedziała Anna Polak z fundacji "Życie i rodzina". Kontrmanifestanci próbowali zagłuszyć hasła uczestników demonstracji przeciwko planowanym zmianom w przepisach, puszczając nagrania informujące o procesie aborcji oraz zwracające uwagę, że aborcja – jak głosiły nagrania – "jest zbrodnią".

W Łodzi ok. 50 osób, głównie młodych kobiet, zebrało się na pl. Katedralnym. Pikietujący oprócz wieszaków trzymali transparent z hasłem: "Świeckie państwo", skandowali: "Hej kobiety, wieszaki w dłoń, fanatyków goń, goń, goń", "Kościół nie rządzi, to niech nie rządzi", "Obudźcie się", "Wolny wybór".

powiedział PAP obecny na manifestacji Jakub.

Aktywistki apelowały o wsparcie. podkreśliła Agata Kobylińska z łódzkiego ogniwa ruchu "Dziewuchy dziewuchom".

W Toruniu przed siedzibą kurii diecezjalnej zgromadziło się w niedzielę kilkadziesiąt osób - głównie kobiet. Manifestujący podkreślali, że Kościół nie ma prawa ingerować w życie kobiet ani dokonywane przez nie wybory.

Wśród haseł, które uczestnicy mieli wypisane na transparentach były m.in. "Nie uczcie matek dzieci rodzić", "Nie będziecie panami naszych sumień" czy "Dość zamykania kobietom ust".

Obecnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. zezwala na dokonanie aborcji w trzech sytuacjach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

10848417-.jpg
Demonstracja "Słowo na Niedzielę"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj